Początek 2026 roku na NASDAQ to nie jest czas dla ludzi o słabych nerwach. Mark Zuckerberg właśnie rzucił na stół karty i powiedział "Sprawdzam". Ogłoszenie Meta Compute to sygnał, że spółka wchodzi w tryb totalnej wojny zbrojeniowej. Jeśli myślałeś, że pivot na Metaverse był ryzykowny, to zapnij pasy. Wchodzimy w erę, gdzie jednostką rozliczeniową nie są miliony dolarów, ale gigawaty energii jądrowej.

Dla nas, spekulantów i inwestorów, oznacza to jedno: zmienność. A zmienność to okazja, pod warunkiem, że nie dasz się wywieźć na stop lossach.

O co chodzi z Meta Compute? (Bez lania wody)

Zuckerberg zrozumiał, że w tej dekadzie wąskim gardłem (bottleneck) nie będzie kod, tylko prąd. Meta Compute to nowa dywizja, która ma postawić infrastrukturę o mocy "dziesiątek gigawatów".

Żebyś złapał skalę: największa elektrownia jądrowa w USA, Palo Verde, ma niecałe 4 GW. Meta chce zbudować ich odpowiednik kilku.

Ekipa do zadań specjalnych

Zuck nie bawi się w półśrodki. Powołał "triumwirat", który raportuje bezpośrednio do niego. To nie są figuranci:

  • Santosh Janardhan (Technik): Ma sprawić, żeby ich autorski krzem (chipy) nie grzał się jak toster.

  • Daniel Gross (Strateg): Jego zadanie to przewidzieć zatory w łańcuchu dostaw, zanim rynek w ogóle zorientuje się, że brakuje transformatorów.

  • Dina Powell McCormick (Lobby): Najciekawszy gracz. Była doradczyni Trumpa. Po co? Bo budowa reaktorów to bagno prawne. Ona ma załatwić zgody, zanim ekolodzy przykują się do bramy.

Q3 2025: Patrz w księgi, nie w nagłówki

Jeśli spojrzysz na raportowany zysk netto za Q3 2025 (-83%), możesz dostać zawału. Ale na rynku "smart money" patrzy głębiej. Ten spadek to efekt jednorazowego odpisu podatkowego ("One Big Beautiful Bill Act").

Rzeczywistość jest taka:

  • Gdyby wyciąć ten podatek (Non-GAAP), zysk byłby +19% r/r.

  • Maszynka do mielenia reklam (Facebook/Instagram) dalej drukuje dolary.

  • Marża operacyjna trzyma się na poziomie 40%.

Więc jeśli ktoś sprzedał akcje tylko przez ten nagłówek, to dał się wyleszczyć jak amator.

Capex Monster: Tu jest pies pogrzebany

To jest sekcja, która powinna cię martwić, jeśli trzymasz META w portfelu długoterminowym. Chodzi o Capex (nakłady inwestycyjne).

Prognozy na 2026 rok mówią o wydatkach rzędu 100 miliardów dolarów. Tak, dobrze czytasz. Co to oznacza dla twojej pozycji?

Cash Flow Burn: Wolne przepływy pieniężne (FCF) zjadą z okolic 57 mld USD (2024) do prognozowanych 24 mld USD w 2026.

Koniec buybacków? Przy takim drenażu gotówki, program skupu akcji własnych może zostać drastycznie ograniczony. A to buybacki pompowały EPS (zysk na akcję) w ostatnich latach.

Brak dywidendy: Zapomnij o podwyżkach dywidendy. Ta kasa idzie w beton i serwery.

Deutsche Bank nazwał to "doliną śmierci" dla gotówki. I mają rację. Wchodzimy w 2-3 lata chudych krów dla akcjonariuszy, którzy liczą na szybki zwrot gotówkowy.

Atom i Własny Krzem: Budowanie Fosy

Dlaczego Meta podpisuje deale z Vistra Corp (VST) i startupami typu Oklo? Bo OZE (wiatr/słońce) to zabawa dla PR-u, a data center potrzebuje "baseload" – stabilnego prądu 24/7. Atom to jedyna opcja.

Do tego dochodzi niezależność od Nvidii. Kupowanie H100 od Jensena Huanga to "podatek od luksusu", który zjada marże. Meta wdraża własny chip MTIA v3.

PRO TIP RYNKOWY: Obserwuj korelację między META a spółkami energetycznymi (np. Vistra, Constellation Energy). Jeśli Meta ogłasza postępy w atomie, te spółki mogą wystrzelić szybciej niż sam Big Tech. To klasyczny "pick and shovel play" (sprzedawanie łopat w czasie gorączki złota).

Teza "Samotnego Wilka" (The Lone Wolf)

Tu jest największe ryzyko, o którym mówi ulica. Porównajmy META z MSFT (Microsoft) czy AMZN (Amazon):

  • Gdy Microsoft wydaje 80 mld na serwery, część tego wraca do nich, bo wynajmują te serwery klientom Azure.

  • Gdy Meta wydaje 100 mld, robi to wyłącznie na własny użytek. Nie mają chmury publicznej.

Meta nie ma hedgingu w postaci przychodów z chmury. Jeśli ich AI nie przełoży się na lepsze targetowanie reklam albo nowy "killer feature" dla konsumentów, te miliardy zostaną po prostu przepalone. To sprawia, że META ma wyższą Betę (jest bardziej zmienna) niż reszta Magnificent 7.

Werdykt: Kupować, shortować czy stać z boku?

Sytuacja jest binarna.

Byczy scenariusz (Bull Case): Wierzysz, że Zuckerberg dowiezie temat. Za 5 lat Meta ma najtańszą infrastrukturę na świecie (własny prąd + własne chipy). Koszt obsługi użytkownika spada drastycznie, marże wystrzeliwują w kosmos. Wtedy obecna wycena (niższe P/E niż konkurencja) to promocja.

Niedźwiedzi scenariusz (Bear Case): Budowa elektrowni się opóźnia (regulatorzy), Capex rośnie, a FCF szoruje po dnie. Inwestorzy tracą cierpliwość i zaczynają zrzucać papier.

💰 Moja strategia: Nie łap spadającego noża. Jeśli rynek zacznie panikować przez Capex, czekaj na uklepanie dna. Meta to nie jest spółka dla "paper hands". Jeśli wchodzisz teraz, musisz zaakceptować, że przez najbliższe 2 lata kurs może bujać się w trendzie bocznym, trawiąc te gigantyczne wydatki.

Dla aktywnych traderów: Zmienność będzie duża. Idealne środowisko pod strategie typu Iron Condor lub sprzedawanie PUT-ów (Cash Secured Puts) na głębokich korektach, żeby zgarnąć premię od wystraszonego rynku.

Pamiętaj: Rynek ma zawsze rację, a twój portfel nie zniesie myślenia życzeniowego. Analizuj wykres, pilnuj ryzyka.