Powiedzmy sobie szczerze: jeśli wchodzisz na NewConnect z nastawieniem "kupię i zapomnę", to lepiej od razu przelej te pieniądze na fundację charytatywną. Przynajmniej będziesz miał odliczenie od podatku. Ten rynek to polski dziki zachód. Przez lata dorobił się opinii cmentarzyska kapitału i nie będę ci mydlił oczu – wielu "inwestorów długoterminowych" (którzy stali się nimi z przymusu) zostawiło tu oszczędności życia.

Ale dla spekulanta? Dla kogoś, kto rozumie ryzyko i umie czytać arkusz zleceń? To plac zabaw. Zmienność rzędu 20-30% na sesji to tutaj standard, a nie krach. Pytanie tylko: czy jesteś dawcą kapitału, czy tym, który go zgarnia?

Segregacja śmieci, czyli w co (nie) wchodzić

GPW w końcu przestała udawać, że każda spółka tutaj jest "przyszłym CD Projektem" i wprowadziła segmentację. Traktuj to jak system ostrzegania przed minami.

Obecnie mamy trzy koszyki (stan na 2024+):

  1. NC Focus – Elita (ok. 70 spółek). Tu jest jakakolwiek płynność. Możesz wejść i wyjść bez zwalania kursu o 10%. Tu szukasz kandydatów pod przejście na główny parkiet (uplift).
  2. NC Base – Szara strefa (200+ firm). Często "spółki zombie" z obrotem rzędu 5 tys. zł dziennie. Ryzyko poślizgu cenowego (slippage) jest tu ogromne.
  3. NC AlertToksyczne odpady. Groszówki, bankruci, firmy z problemami prawnymi. Jeśli tu handlujesz, to nie trading, to hazard na maszynach. Szansa na to, że obudzisz się z niesprzedawalnym papierem (tzw. bagholder), wynosi jakieś 99%.

Koniec darmowych obiadów dla prezesów

Największa zmiana ostatnich lat? Podniesienie progu wejścia do 2 mln PLN kapitału własnego i obowiązkowy lock-up na 12 miesięcy.

Co to znaczy dla ciebie? Skończyły się czasy, gdy "firma krzak" wchodziła na giełdę tylko po to, żeby założyciele mogli zrobić szybki cash-out na górce i zostawić drobnych akcjonariuszy z nic nieznaczącym papierem. Teraz muszą dowieźć wynik przez rok, zanim będą mogli sypać akcjami. To trochę czyści rynek ze scamów, ale nie zwalnia cię z myślenia.

Dlaczego indeks NCIndex to ściema? (Value Drain)

Patrzysz na wykres NCIndex z ostatniej dekady: -70%. Myślisz: "ten rynek nie działa". Błąd. Rynek działa, tylko indeks jest źle skonstruowany przez mechanizm drenażu wartości.

Wyobraź sobie to tak:

  • Kupujesz perłę na wczesnym etapie (np. 11 bit studios lat temu).
  • Spółka rośnie 1000%, robi się głośno.
  • Spółka robi uplift na GPW.
  • W tym momencie ZNIKA z indeksu NewConnect.

W indeksie NC zostają głównie przegrani i średniacy. Zwycięzcy uciekają wyżej. Dlatego nigdy nie graj "pod szeroki rynek" na NC. Tutaj liczy się tylko brutalny stock picking.

⚡ Płynność: Jak nie dać się ubrać na górce

To jest lekcja, która boli najbardziej. Gap Risk (ryzyko luki). Na WIG20, jak chcesz sprzedać akcje za 50 tys. zł, to po prostu klikasz "sprzedaj". Na NewConnect? Powodzenia.

Średni obrót na większości spółek to żart (poniżej 20k PLN/sesja). Scenariusz z życia: Kupiłeś małą spółkę gamingową. Wychodzi słabe info (gra się opóźni). Chcesz uciąć stratę. Patrzysz w arkusz (order book), a tam... pusto. Na kupnie stoi zlecenie na 500 zł, a potem dziura na 10% w dół. Rzucasz PKC (Po Każdej Cenie)? Właśnie zwaliłeś kurs o 20% i wyczyściłeś karnet. Gratulacje, sam się załatwiłeś.

Pro Tip: Zawsze sprawdzaj głębokość rynku (Level 2 data) przed wejściem. Jeśli spread (różnica między bid a ask) wynosi 5-10%, to na starcie jesteś tyle w plecy.

Gdzie szukać strzałów? (Sektory)

Zapomnij o nudnych biznesach. Na NC szukamy zmienności.

  1. Gamedev: Klasyk. Rynek binarny – albo hit i "to the moon", albo klapa i -50% na otwarciu. Szukaj studiów, które mają cash runway (gotówkę na przetrwanie) na minimum 2 lata, a nie żyją od emisji do emisji.
  2. OZE (Fotowoltaika etc.): Kiedyś Eldorado (patrz: Columbus Energy), teraz pole minowe zależne od polityków. Jeśli lubisz grać pod ustawy rządowe – droga wolna.
  3. Technologie Dual-Use: Nowy trend 2025+. Drony, systemy obronne. Tu kapitał płynie szerokim strumieniem, a wyceny potrafią odlecieć od fundamentów.

Dekada Delistingów – Wielkie sprzątanie

W latach 2016–2025 z rynku wyleciało więcej firm, niż na niego weszło. I bardzo dobrze. GPW wzięła się za "sprzątanie trupów w szafie". Spółki, które nie publikowały raportów albo były wydmuszkami, zostały wyrzucone (delisting).

Dla tradera to plus – mniej szumu informacyjnego i mniejsza szansa, że trafisz na totalnego wała. Ale pamiętaj: spółka w upadłości na NC potrafi być grana spekulacyjnie. Tzw. "odbicia zdechłego kota" (dead cat bounce) potrafią dać zarobić 100% w dzień, pod warunkiem, że wiesz, że to gra w gorącego ziemniaka. Zostaniesz z akcjami na noc? Przegrałeś.

Jak przeżyć na tym rynku? Zasady ulicy

NewConnect wchodzi w fazę dojrzałości, ale to wciąż rynek dla ludzi o mocnych nerwach. Oto Twój niezbędnik:

  1. Graj pod Uplift: Najlepszy setup? Spółka ogłasza prospekt emisyjny i przejście na GPW. Fundusze TFI często nie mogą kupować na NC, ale muszą kupić na GPW. Wchodzisz przed nimi, sprzedajesz im na debiucie na głównym (liquidity premium).
  2. Płynność to Twój tlen: Jeśli spółka nie robi 50-100k obrotu dziennie, omijasz. Chyba że chcesz zostać inwestorem strategicznym mimo woli.
  3. Patrz na ręce Insiderom: Sprawdzaj raporty ESPI. Czy zarząd kupuje, czy sypie akcjami? Jeśli prezes sprzedaje "w celu zaspokojenia potrzeb osobistych", uciekaj.
  4. Tnij straty bez litości: Na NC nie ma "przeczekam". Spadki o 50-70% trwają latami. Stop Loss (nawet mentalny, bo automatyczny może nie zadziałać przez luki) to podstawa.

NewConnect to nie przedszkole. To arena. Możesz tu pomnożyć kapitał x10 (jak na 11 bit czy Columbusie w szczycie), albo zostać dawcą kapitału dla sprytniejszych. Wybór należy do Ciebie. Włącz platformę, sprawdź arkusz i nie daj się ubrać.